25 lat Schroniska Caritas dla osób bezdomnych przy ul. Karnkowskiego
25 lat temu, 1 października 2001 roku, Siostry Albertynki rozpoczęły swoją posługę w Schronisku Caritas przy ul. Karnkowskiego 7 we Włocławku. Dziś, dokładnie w rocznicę tego wydarzenia, w schronisku odbyły się uroczystości jubileuszowe, podczas których wspominano początki jego działalności, osoby tworzące to miejsce przez minione lata i dziękowano za 25 lat wspólnej pracy na rzecz osób doświadczających bezdomności.
Początek tej historii
Historia schroniska przy ul. Karnkowskiego rozpoczęła się w 2001 roku. Caritas Diecezji Włocławskiej, kierowana wówczas przez ks. Marka Sobocińskiego, podjęła starania o stworzenie miejsca, w którym osoby bezdomne mogłyby znaleźć schronienie i potrzebną pomoc. Powstające schronisko miało mieścić się w budynku przy ul. Karnkowskiego 7.
Od początku ważne było nie tylko stworzenie samego miejsca, ale także zapewnienie jego mieszkańcom stałej opieki i obecności. Dlatego rozpoczęto rozmowy z Poznańską Prowincją Zgromadzenia Sióstr Albertynek. Ważną rolę w tych staraniach odegrał ówczesny ordynariusz diecezji włocławskiej bp Bronisław Dembowski, z którego inicjatywy Siostry zostały zaproszone do podjęcia posługi w powstającym schronisku.
10 maja 2001 roku odbyło się spotkanie przedstawicieli diecezji i Zgromadzenia. Ze strony Sióstr uczestniczyły w nim s. Wita Talarowska, przełożona prowincjalna, oraz s. Salezja Wójcik, natomiast diecezję reprezentował ks. Marek Sobociński. W budynku przy ul. Karnkowskiego 7 trwały wówczas prace remontowe.
Kolejnym krokiem była formalna prośba skierowana do Prowincji. 31 lipca 2001 roku bp Stanisław Gębicki zwrócił się do Sióstr Albertynek z prośbą o podjęcie prowadzenia Domu Caritas Diecezji Włocławskiej przy ul. Karnkowskiego 7 – schroniska dla bezdomnych kobiet i mężczyzn. Na początku planowano 60 miejsc, z możliwością dalszej rozbudowy.
Prośba została przyjęta. 1 października 2001 roku do Włocławka przyjechały trzy pierwsze Siostry Albertynki: s. Eulalia Motyka, s. Christiana Bieda i s. Maria Pia Czerwińska. S. Eulalia została pierwszą przełożoną wspólnoty. Tego samego dnia Siostry rozpoczęły swoją posługę, a 15 października schronisko zostało oficjalnie otwarte.
Początkowo schronisko przygotowano dla 75 osób. Z czasem rosła liczba potrzebujących schronienia, dlatego placówka rozwijała się i zwiększała liczbę miejsc. Zmieniał się również zakres udzielanej pomocy. Obok zapewnienia dachu nad głową, posiłków czy odzieży pojawiły się m.in. pomoc psychologiczna, terapia uzależnień, doradztwo zawodowe, rehabilitacja, kursy komputerowe oraz różnego rodzaju zajęcia i spotkania.
W 2024 roku, w związku z wymaganiami związanymi ze standaryzacją, z dotychczasowej placówki utworzono dwie odrębne placówki, każdą przygotowaną dla 50 osób. Zmieniła się organizacja, ale nie zmieniło się najważniejsze zadanie – pomoc osobom znajdującym się w kryzysie bezdomności.
Siostry Albertynki – 25 lat obecności
Od pierwszego dnia działalności ważną częścią tego Domu były Siostry Albertynki. Przez 25 lat kolejne Siostry podejmowały tutaj swoją posługę, towarzysząc mieszkańcom i wspierając ich w codziennym życiu.
Szczególny charakter tej posługi wynikał z tego, że Siostry nie tylko pracowały w schronisku, ale również tutaj mieszkały. Ich obecność była więc stała – były blisko mieszkańców także poza godzinami pracy, uczestniczyły w ich codzienności i towarzyszyły im również w trudnych momentach.
Ich pomoc obejmowała wiele różnych spraw – od codziennych potrzeb, przez kwestie związane ze zdrowiem i leczeniem, po pomoc w szukaniu pracy czy załatwianiu spraw urzędowych. Ważne miejsce zajmowało również wsparcie duchowe – wspólna modlitwa, rozmowa i możliwość uczestniczenia w życiu religijnym. Było to naturalnym wyrazem charyzmatu Zgromadzenia, którego posługa wyrasta z duchowości św. Brata Alberta i jego spojrzenia na człowieka potrzebującego. Albertyńska służba ubogim łączy bowiem konkretną pomoc z dostrzeganiem w drugim człowieku osoby, której należy się szacunek, troska i obecność.
Przez te lata przez schronisko przeszły setki osób. Każda miała własną historię, własne doświadczenia i problemy, z którymi tutaj przychodziła. Siostry towarzyszyły im w tym czasie, starając się odpowiadać na ich potrzeby i pomagać w odzyskiwaniu większej samodzielności.
Ta codzienna obecność i wierna realizacja albertyńskiego charyzmatu stały się ważną częścią 25-letniej historii schroniska.
Jubileuszowe spotkanie
Po 25 latach przyszedł czas, by tę wspólną historię świętować razem. Jubileuszowa uroczystość zgromadziła osoby, które przez lata tworzyły schronisko – Siostry Albertynki, pracowników Caritas, mieszkańców placówki, a także kapłanów i gości związanych z tym miejscem.
Centralnym punktem jubileuszowego spotkania była Msza Święta, której przewodniczył Ksiądz Biskup Krzysztof Wętkowski. Wraz z nim Eucharystię koncelebrowali ks. Jakub Kupiński, kapelan Księdza Biskupa, dyrektor Caritas Diecezji Włocławskiej ks. Jacek Kędzierski, były dyrektor Caritas ks. Janusz Bartczak, a także ks. Marek Kryska, ks. Michał Krygier i ks. Szymon Jastrzębski – kapłani zaprzyjaźnieni ze schroniskiem i wspierający jego działalność.
W Eucharystii licznie uczestniczyły Siostry Albertynki, na czele z s. Teresą Maciuszek – Siostrą Starszą oraz s. Franciszką Andrzejewską – Siostrą Prowincjalną. Obecne były również Siostry z Rady Generalnej i Rady Prowincjalnej.
W jubileuszowej Mszy uczestniczyli także pracownicy Caritas Diecezji Włocławskiej – zarówno osoby pracujące na co dzień w schronisku, jak i pracownicy centrali. Wśród obecnych byli również mieszkańcy placówki, zaproszeni goście oraz osoby od lat związane z tym miejscem.
Była to modlitwa, ale także czas refleksji nad 25 latami posługi wobec osób doświadczających bezdomności.
W homilii Ksiądz Biskup nawiązał do dzisiejszej liturgii słowa. Zatrzymał się przy postaci Hioba, który w doświadczeniu cierpienia nie traci nadziei i wiary, że jego Wybawca żyje. Przywołał również Ewangelię o posłaniu uczniów, przypominając o potrzebie ludzi gotowych służyć drugiemu człowiekowi i nieść mu pokój. W kontekście jubileuszu schroniska słowa te nabrały szczególnego znaczenia. Przez 25 lat tym wezwaniem żyły tutaj Siostry Albertynki, pracownicy i wszyscy, którzy podejmowali służbę na rzecz osób potrzebujących.
Ksiądz Biskup wspomniał także św. Brata Alberta oraz św. Teresę od Dzieciątka Jezus, której wspomnienie przypadało tego dnia. Mówiąc o ich życiu i duchowości, wskazywał na miłość jako fundament chrześcijańskiej służby – miłość, która wyraża się nie tylko w słowach, ale przede wszystkim w obecności, trosce i gotowości do bycia z drugim człowiekiem. To właśnie taka codzienna, konkretna miłość przez 25 lat była obecna w tym miejscu.
W tym duchu podczas jubileuszowej Eucharystii modlono się za wszystkich, którzy przez lata byli związani ze schroniskiem – za jego mieszkańców, pracowników, Siostry Albertynki i wszystkich, którzy pomagali tworzyć to miejsce.
Nowe przestrzenie i wspomnienia
Po Eucharystii poświęcone zostały dwie nowe przestrzenie w schronisku – pokój spotkań indywidualnych oraz świetlica. Będą one służyć mieszkańcom w codziennym życiu, dając możliwość spokojnej rozmowy, spotkań i wspólnego spędzania czasu.
Następnie głos zabrała s. Anna Kryszak, była przełożona wspólnoty i gospodyni schroniska. Wróciła pamięcią do początków jego działalności, pierwszych lat codziennego życia placówki oraz osób, które od początku angażowały się w tworzenie tego miejsca.
Po wspomnieniach s. Anny głos zabrał Dyrektor Caritas Diecezji Włocławskiej, ks. Jacek Kędzierski. W swoim wystąpieniu przede wszystkim podziękował osobom i instytucjom, które przez lata były związane ze schroniskiem. Słowa wdzięczności skierował do Biskupa Krzysztofa Wętkowskiego oraz Zgromadzenia Sióstr Albertynek. Na ręce s. Teresy Maciuszek – Siostry Starszej oraz s. Franciszki Andrzejewskiej – Siostry Prowincjalnej złożył podziękowania dla całego Zgromadzenia za 25 lat obecności i posługi w schronisku. Na ręce s. Anny przekazał natomiast podziękowania dla wszystkich Sióstr, które na przestrzeni lat pełniły funkcję przełożonych wspólnoty i swoją posługą współtworzyły historię tego miejsca. Był to szczególny i wzruszający moment, gdyż na jubileuszu obecne były również s. Eulalia Motyka i s. Christiana Bieda – dwie z trzech pierwszych Sióstr Albertynek, które 1 października 2001 roku rozpoczęły posługę w schronisku we Włocławku. S. Eulalia była pierwszą przełożoną wspólnoty. Ich obecność nadała jubileuszowym wspomnieniom szczególny, osobisty wymiar.
25 lat wspólnej historii
Dzisiejszy jubileusz był czasem wspomnień, wdzięczności i spotkania osób, które przez lata były związane ze schroniskiem. Była to także okazja, by zobaczyć, jak wiele zmieniło się przez ćwierć wieku, a jednocześnie dostrzec to, co pozostało niezmienne.
Od początku najważniejszy był tutaj człowiek – jego potrzeby, historia i sytuacja, w której się znalazł. To dla niego powstało schronisko i to jego dobro przez kolejne lata wyznaczało kierunek podejmowanych działań.
Dziś schronisko nadal pełni tę samą rolę. Jest miejscem, w którym można otrzymać pomoc, znaleźć chwilę wytchnienia, porozmawiać, odzyskać siły i spróbować zrobić kolejny krok. I to właśnie ta ciągłość – mimo zmieniających się ludzi, potrzeb i warunków – najlepiej pokazuje, co przez te 25 lat pozostało niezmienne.















































